piątek, 19 października 2012

Co najczęściej widać?

Zastanawiam się co kieruje młodymi ludźmi przy wyborze ich pierwszego auta? Oczywiście przede wszystkim jest to cena. Ją jednak chciałbym w dniu dzisiejszym pominąć. Wiecie co mnie strasznie denerwuje? To, że młodzi ludzie najczęściej wybierają na swój pierwszy w życiu samochód VW Golfa III generacji albo Hondę Civic "żabę" i nawet jeśli znajdą egzemplarz w dobrym stanie to i tak robią mu krzywdę... Nie jestem w stanie zrozumieć co taki młody człowiek sobie myśli zakładając warczącą rynnę zamiast tłumika. Myśli, że jest fajny? Skąd... Niech wie, że ja mam go za totalnego pojeba.
Przykład. Około pół roku temu stałem sobie w korku. Pamiętam to jak dziś... W przeciwną stronę oczywiście też zdążył już utworzyć się mały koreczek.... Spytacie co widziałem? :D hahahahah xD nic mnie tak wcześniej nie uśmiało na drodze. Stał sobie w tym korku Mustang Shelby GT500. Piękny rasowy dźwięk, gdy tylko ruszył dobiegł moje uszy. Na moje nieszczęście, a raczej na nieszczęście moich uszu zaraz za owym Mustangiem jechało BMW E36 316i albo 318i, które zagłuszało Mustanga!!! Co ten pojeb, pacan, czy jak tam można jeszcze nazwać tego debila sobie myślał "podrasowując" swoje auto. Znaczy wiem, co myślał. Był pewien, że je podrasowuje, ale coś mu w ogóle nie wyszło. Efekt zapewne był gorszy od oczekiwanego. Ale on jest teraz królem szosz i wszystkie wiejskie młode kobiety ustawiają się w sznur za tym autem, tylko po to, żeby zrobić dobrze właścicielowi, który jako jedyny ma Beemke w gminie...



0 komentarze:

Prześlij komentarz