czwartek, 18 października 2012

Niepowstrzymana unifikacja...

Postanowiłem nakreślić kilka słów o tym, co mi się strasznie nie podoba w najnowszych modelach samochodów większości marek... Tą rzeczą jest straszna unifikacja - przede wszystkim ich wyglądu. Strasznie mi się nie podoba rozmach, z jakim unifikacja modeli wdziera się do kolejnych marek. Uwielbiam takie marki jak BMW czy Mercedes. Są to jedne z najbardziej lubianych przeze mnie samochodów, jednak nie mogę po prostu przecierpieć tego, że BMW serii 5 wygląda teraz praktycznie tak samo jak seria 7. Nie wspominając o tym, że wyszła teraz nowa seria 3, a ta z kolei wygląda jak pomniejszona "piątka". Nowe X3 wygląda prawie jak X5 zbudowane w mniejszej skali... Można tak wymieniać i wymieniać. Starając się zrozumieć ten proces dochodzę do wniosku, że to koszty w dobie tego kryzysu, który teraz podobno jest odgrywają znaczącą rolę nawet przy projektowaniu nowych modeli klasy premium. Nie będę się tutaj rozpisywał o Audi, ponieważ nie lubię tej marki. Wielu z was spyta dlaczego? Ano dlatego, że jakbym miał kupić Audi to wylądowałbym w salonie Skody. Prowadzi do tego prosty łańcuch. Chcę kupić audi A4 w kombi, które VW sprzedaje pod nazwą Passat, tyle, że 30% taniej. Ale gdy już zastanawiam się nad Passatem zauważam Skodę Superb. Ona jest tańsza od Passata o jakieś 10-15% a jest dokładnie tym samym... Nawet nie męczono się, aby jakoś szczególnie przeprojektować deskę rozdzielczą. I w tym momencie doszliśmy do wniosku kolejnego. Unifikacja w danym koncernie (w tym przypadku VAG) jest jeszcze większa, niż w pojedynczo działającej marce takiej jak BMW. Auta Mercedesa wyglądają teraz w środku tak samo. Z zewnątrz jesteśmy je w stanie rozróżnić. Ja wiem, wszyscy mówią o tym, iż Audi to większy prestiż od Skody i dlatego właśnie się bardziej cenią. I właśnie dlatego wolałbym iść do Skody i kupić Superba 3,6 V6. Nie dość, że prestiż też jest bo mało kogo dzisiaj stać, aby jeździć na tyle dużą i jeszcze w dodatku benzynową V6-stką. Bo przecież na każdym kroku można teraz zobaczyć Audi A6 C5 2,5 TDI. Bezwypadkowe i od pierwszego właściciela z niemiec... To już wolę moje Twingo 1,5 dci...





2 komentarze:

  1. W zupełności się z Tobą zgadzam! Dodam od siebie, że również nie widzę nic prestiżowego w samochodach marki Audi. Grill powielany w większości modeli oraz linia świateł nie pozwalają zwykłemu zjadaczowi chleba odróżnić większości obecnych na rynku modeli. Oczywiście pomijam TTkę oraz R8! Uważam, że te auta są dobre pod względem technicznym, jednak jako amator motoryzacji chciałbym widzieć w samochodzie to ,,coś,, więcej niż kawałek blachy i dobry silnik!
    Zamiast Audi proponuje sobie kupić Jaguara JX jak już komuś zależy na prestiżu i uwadze innych. Albo starego Garbusa!

    Czekam na więcej wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dalej jak wczoraj - nie znając Twojego wpisu - poruszyłem ten sam wątek na moim blogu. Co do Twingo, masz rację - tutaj akurat nie ma na rynku niczego podobnego:)

    OdpowiedzUsuń